Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Pora na Grilla…. czyli 10 przykazań jak uczynić grillowanie przyjemnym i zdrowym.
Pora na Grilla…. czyli 10 przykazań jak uczynić grillowanie przyjemnym i zdrowym.

 

Niestety z autopsji wiem, że potrawy z grilla to często moment, gdzie nasza wątroba będzie wystawiona na nie lada wyzwanie. Wszyscy kochamy takie jedzenie, ale dobrze wiemy że często grillowanie na świeżym powietrzu z rodziną, czy przyjaciółmi nie może obejść się bez alkoholu. Po takiej kumulacji nasza wątroba ma masę pracy, z którą bardzo ciężko się jej uporać. Możemy się wspomagać suplementami, które pomogą Nam w uśmierzeniu bólu i nieprzyjemnych konsekwencji takiej formy obiadu pod chmurką. W Naszej ofercie znajduje się chociażby Sylimaryna, której sam producent zaleca posiadanie w apteczce podczas grilla. Chcemy jednak przedstawić Państwu 10 złotych przykazań które sprawią, że ze spędzonego z przyjaciółmi czasu wyciągniemy jeszcze więcej przyjemności.

1. Jakość moja babcia miała dewizę „zjedz, bo się zmarnuje”, która często przyświeca również rzeczom, które wybieramy do grillowania. Niestety nie jest tutaj dobra. Wątpliwej jakości kiełbasa, tłuste mięsa, niskiej jakości żeberka, karkówka czy boczek to powrzechnie spotykane na ruszcie produkty. Jest to najczęściej popełniany grzech, który doprowadza do mocnego obciążenia wątroby. Zamiast wyuczonych specjałów spróbujcie grillować dobrej jakości wołowinę, kurczaka, indyka, ryby, a także warzywa. Na grilla nadają się również idealnie sery, szczególnie kozie i owcze. Dla amatorów słodkości, można również grillować owoce. Na naszym profilu na Instagramie będziemy publikować w najbliższym czasie przepisy na zdrowe grillowanie – zapraszamy do obserwowania.

2. Kiełbasie mówimy „pa pa” – Kiełbasa, albo grillowana wędlina, która zalega w Naszych lodówkach to nie jest dobry produkt na ruszt. Często zawiera w składzie saletrę, która pod wpływem wysokich temperatur, a następnie kwasu żołądkowego zamienia się w rakotwórcze nitrozoaminy.

3. Marynata – Twój przyjaciel. Większość z nas przyzwyczajona jest, że marynowanie mięsa ma tylko wydobyć jego walory smakowe. Okazuje się jednak, że ma ona o wiele szersze właściwości i odpowiednio przygotowana marynata może wpłynąć bardzo korzystnie na nasz posiłek. Wspierając się badaniami opublikowanymi w Journal of Agricultural and Food Chemistry” możemy dowiedzieć się, że marynowanie wieprzowiny w piwie znacznie zmniejsza ilość szkodliwych związków rakotwórczych. Naukowcy z Uniwersytetu w Porto dowiedli, że najlepszymi właściwościami ochronnymi może popisać się ciemne piwo typu ALE, które zmniejsza ilość aż ośmiu typów substancji rakotwórczych obecnych w grillowanym mięsie. Zmniejszenie substancji zamarynowanego w ten sposób mięsa to różnica aż 53% w porównaniu z tym bez marynaty. Bezalkoholowe piwo typu Pilzner zmniejszyło ilość związków o 25%, a zwykły Pilzner o 13%. W powyższym badaniu mięso spędzało czas w marynacie ok 4 godzin przed grillowaniem. Niestety nie wiadomo do końca co spowodowało hamowanie tych składników, aczkolwiek przypuszczalnie obstawia się powstrzymywanie działania wolnych rodników.
Inne badania, wykazują, że podobne właściwości mają różnego rodzaju zioła (m.in. rozmaryn, bazylia, mięta, szałwia, majeranek i oregano), poza tym czosnek, cebula, oliwa, oraz ocet winny. Przyprawy, które doskonale smakują zmniejszają także wydzielanie szkodliwych WWA – wielopierściennych węglowodorów aromatycznych.

4. Piekarnik zanim grill. Mamy już zamarynowane, aromatyczne mięso na myśl o którym cieknie nam ślinka, ale zanim wyniesiemy go przed dom i wrzucimy na grilla, poddajmy go wstępnej obróbce termicznej w domowym piekarniku. Krótkie podgrzanie mięsa, pozwoli na obkurczenie włókien i zamknięcie soczystości i „soku” mięsa w nim. Dodatkowo zmniejszy wyciek soku na grillu.

5. Medium, Well done, a może Rare? Im mniej czasu mięso spędza na grillu tym lepiej. Wielu z nas, w tym ja uwielbia „przypalone” wręcz kawałki mięsa. Niestety takie zwęglone fragmenty to siedlisko niebezpiecznych substancji chemicznych. Najprostszym rozwiązaniem będą szaszłyki, nie dość że mięso mamy wtedy w dosyć małych rozmiarach, to jeszcze „wymusi” to na Nas użycie warzyw :)

6. Kręć się, kręć – czyli przewracajmy mięso bardzo często. Wiemy, że każdy lubi jeść, a nie każdy lubi przy grillu stać – jednak im częściej będziemy przewracać mięso na ruszcie tym lepiej. Ciepło rozejdzie się równomiernie, nie dopuścimy do miejscowego przypalania i wbrew pozorom szybciej wyczekiwany posiłek trafi na Nasz talerz. Unikajmy jednak korzystania z widelca, a wybierajmy raczej szczypce, aby nie dziurawić mięsa i nie wyciekał sos na ogień.

7. Co na górze, co na dole... Istotne dla zdrowszego grilla jest nie tylko to co położymy na ruszt, ale także co pod niego. Do palenia wybierajmy węgiel drzewny lub drewno z drzew liściastych. Potocznie nazywane „iglaki” zawierają zbyt wiele żywic, które podczas spalania mogą uwalniać szkodliwe substancje. Pod żadnym pozorem nie palimy na grillu papierów, dykty, malowanego drewna, ani innych rzeczy które wpadną nam w rękę i pomogą oczyścić zalegające śmieci ogrodowe. Musimy być świadomi, że za chwile na tym co palimy położymy jedzenie, które przez kontakt z otwartym ogniem nasiąka tym wszystkim.

8. Szybko, szybciej, podpałka! Uwierzcie mi, że dużo zdrowiej dla Was będzie rozpalić węgle i poczekać niż korzystać z gotowych podpałek. Są to najniższej jakości kompozycje alkoholi, estrów i/lub destylatów ropy naftowej. Opary wydobywające się z palenia tych związków drażnią oczy i drogi oddechowe, a nawet mogą wywołać zatrucie. Użycie jakiejkolwiek podpałki oznacza 15-20min czekania, bo związki w niej zawarte musza się ulotnić. Nie kładziemy nad podpałką jedzenia i nie dokładamy jej gdy grill przygasa.

9. Jak na tacy, albo w folii! Warto do grillowania używać aluminiowych tacek. Nie są drogie, prawie wszędzie dostępne, a izolują mięso od węgla. Tłuszcz i soki wytapiając się nie będą kapać na grill przez co znacznie zmniejszymy ilość toksycznych związków w posiłku. Idealne, szczególnie do niektórych produktów np. ryb będzie używanie folii aluminiowej. Tutaj ważne jest natomiast jej użycie we właściwy sposób. Strona lśniąca izoluje ciepło, natomiast strona matowa je przepuszcza. Do grillowania owijamy produkty lśniącą stroną do wewnątrz, dzięki czemu ciepło przejdzie do potrawy. Wybrany produkt zawijamy szczelnie w folię łącząc jej brzegi dokładnie ze sobą. Nie powinniśmy piec na otwartym ogniu, tylko nad żarzącymi się węglami, a także temperatura grilla nie powinna być zbyt wysoka. Warto także zaopatrzyć się w folię już po grillowaniu, zawinięte w nią mięso zaraz po zdjęciu z grilla pozwoli utrzymać ciepło na dłużej.

10. Szoruj! Najrzadziej przestrzegana zasada przez wszystkich amatorów. Koniecznie trzeba zmyć z grilla wszystkie resztki jedzenia, które przylgnęły podczas biesiadowania.

Przestrzegając powyższych 10 przykazań grillowania możemy ustrzec się nieprzyjemnych konsekwencji płynących z miło spędzonego czasu. Jeśli tylko mamy kawałek działki i będziemy przestrzegać obostrzeń panujących w dobie koronawirusa – zachęcamy do spędzenia ciepłych weekendów z pysznymi potrawami z grilla.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl